Najczęściej zadawane pytania
Wszystko, co warto wiedzieć o działaniu Mera, Twojej prywatności i naszych planach, łącznie z tym, czego jeszcze nie skończyliśmy.
O Mera
Mera to osobisty asystent newsowy nastawiony na to, co naprawdę ważne. Nie ma tu feedu do przewijania. Aplikacja stale skanuje setki źródeł i dostarcza tyle codziennych powiadomień, ile sam wybierzesz, każde z prostym wyjaśnieniem „dlaczego to dla Ciebie ważne” i bezpośrednim linkiem do oryginalnego wydawcy. Powstała po to, by oddać 60–90 minut dziennie, które większość ludzi traci na samodzielne filtrowanie wiadomości.
Nie ma tu hodowania zaangażowania ani nieskończonego feedu. Mera powiadamia Cię tylko wtedy, gdy coś naprawdę Cię dotyczy, zamiast maksymalizować czas spędzany w aplikacji. W istocie Mera odnosi sukces wtedy, gdy spędzasz mniej czasu na czytaniu newsów, nie więcej.
Mera monitoruje setki publikacji na całym świecie, w wielu językach. Artykuły są tłumaczone i dopasowywane między językami, dzięki czemu relacja w lokalnym języku i relacja po angielsku o tym samym wydarzeniu trafiają do tej samej grupy. Pełna lista źródeł jest jawna na GitHubie. Każdy może ją sprawdzić.
Nie. Mera pokazuje wyłącznie nagłówki i uzasadnienie, dlaczego dana historia ma znaczenie. Samo czytanie odbywa się u oryginalnego wydawcy. Zamiast zastępować dziennikarstwo, Mera kieruje ruch i uwagę z powrotem do redakcji, które je stworzyły.
Prywatność
Nie. Twój profil i wynikające z niego dane osobowe nigdy nie opuszczają urządzenia. Wysyłamy natomiast krótką listę ogólnych fraz tematycznych, na przykład „polityka mieszkaniowa Amsterdamu”, plus opcjonalnie kraj. To cała przesyłka: żadnego profilu, żadnych danych osobowych, żadnej historii czytania i nic o tym, które artykuły otworzyłeś. Ten projekt nazywamy Protokołem Mera.
Nigdy. Nie ma reklam i nigdy nie sprzedajemy Twoich danych. Mera działa wyłącznie w modelu subskrypcyjnym, co oznacza, że to Ty jesteś klientem, a nie produktem sprzedawanym reklamodawcom.
Większość możesz sprawdzić, zamiast brać na wiarę. Kod aplikacji ma dostępny kod źródłowy i publikujemy przewodniki po analizie ruchu sieciowego, więc sam zobaczysz, co dokładnie opuszcza Twoje urządzenie: ogólne frazy tematyczne i nic więcej. Nasz backend nie jest jeszcze opublikowany, i to jest uczciwie przyznana luka: przenosimy każdą usługę, która dotyka Twoich danych, do repozytorium z dostępnym kodem źródłowym, i spodziewamy się, że będzie publiczne przed wrześniem 2026 (patrz „Przejrzystość i plany” poniżej). Do tego czasu jedna rzecz pozostaje kwestią zaufania: że nie prowadzimy żadnego zapisu łączącego Ciebie z wysyłanymi tematami. Zbudowaliśmy system tak, by taki zapis w ogóle nie mógł powstać: tematy leżą we wspólnej pamięci podręcznej indeksowanej wyłącznie tekstem, bez identyfikatora użytkownika. I ta niewygodna część, powiedziana wprost: opublikowanie kodu źródłowego serwera dowodzi, co kod robi, ale nigdy, jaki kod serwer faktycznie uruchamia. To dotyczy każdego, kto publikuje backend, łącznie z Signalem.
Konto możesz usunąć bezpośrednio w aplikacji, a na tej stronie znajduje się też formularz usunięcia danych. Ponieważ Twój profil znajduje się na urządzeniu, samo usunięcie aplikacji również go usuwa.
Korzystanie z Mera
Ty decydujesz: możesz skonfigurować do 24 możliwości powiadomień dziennie, o dogodnych dla Ciebie porach. Jedynym wyjątkiem są alerty zagrożenia życia, które zawsze przebijają się mimo limitu.
Najpierw wyszukiwanie semantyczne znajduje artykuły-kandydatów, które mogą mieć dla Ciebie znaczenie. Następnie LLM analizuje każdego kandydata, aby ocenić, czy (i dlaczego) jest dla Ciebie faktycznie istotny. Plany różnią się jedynie liczbą kandydatów, jaka może zostać przeanalizowana każdego dnia.
Mera jest dostępna zarówno na iOS, jak i na Androida, na całym świecie.
W 20 — tych samych 20 językach na iOS i Androidzie: arabski, chiński (uproszczony i tradycyjny), niderlandzki, angielski, francuski, niemiecki, hindi, indonezyjski, włoski, japoński, koreański, polski, portugalski, rosyjski, hiszpański, tajski, turecki, ukraiński i wietnamski. Wiadomości pochodzą ze źródeł w znacznie większej liczbie języków i są dopasowywane między nimi, więc język, w którym napisano artykuł, nigdy nie ogranicza tego, co do Ciebie dotrze.
59. Android tłumaczy za pomocą modeli Google działających na urządzeniu, a model dla danego języka jest pobierany przy pierwszym użyciu, dlatego liczba nie zależy od wersji Androida.
20 w obecnym iPhonie, a 26 w iOS 27 i nowszych. Apple dostarcza języki tłumaczeń wraz z samym systemem operacyjnym, więc które z nich masz dostępne, zależy od Twojej wersji iOS: ukraiński wymaga iOS 17, hindi wymaga iOS 18, a kantoński, duński, hebrajski, malajski, norweski i szwedzki wymagają iOS 27. Czego nie potrafi Twój iPhone, wciąż potrafi Google Translate.
Ponad 200, zarówno na iOS, jak i na Androidzie. Strony artykułów zawierają przycisk „Czytaj w Google Translate” otwierający stronę wydawcy przetłumaczoną na Twój wybrany język aplikacji, bez konieczności pobierania i niezależnie od wersji systemu operacyjnego. Google Translate sam wykrywa język źródłowy, więc ta ścieżka nie jest ograniczona do języków, które Twój telefon może tłumaczyć na urządzeniu; tłumaczenie odbywa się na jeden z 20 wybranych przez Ciebie języków aplikacji. Przycisk pojawia się zawsze, gdy mamy bezpieczny link do artykułu.
Plany i płatności
Mera oferuje trzy plany — Starter, Indywidualny i Profesjonalny — które różnią się jedynie tym, ile artykułów można dla Ciebie analizować każdego dnia (patrz „Czym różnią się poszczególne plany?” poniżej). Każde nowe konto otrzymuje 14 dni planu Starter, całkowicie za darmo, bez wymaganych danych płatniczych. Po upływie tego okresu wybierasz plan; obecne ceny dla Twojego regionu są pokazane w aplikacji w selektorze planów i w App Store lub na liście Google Play.
Nie. Każde nowe konto automatycznie otrzymuje 14 dni planu Starter, całkowicie za darmo, przyznane przez nasz serwer — bez karty, bez App Store lub Google Play trial, i nic do anulowania. Po 14 dniach wybierz plan, aby kontynuować codzienne powiadomienia.
Wyłącznie dziennym limitem analizy artykułów. Każdy plan obejmuje pełne doświadczenie Mera: plany różnią się jedynie tym, ile artykułów-kandydatów może zostać dla Ciebie przeanalizowanych każdego dnia.
Bezpłatny 14-dniowy okres nie jest subskrypcją, więc nie ma nic do anulowania — po prostu się kończy automatycznie, i zostaniesz poproszony o wybór planu, jeśli chcesz kontynuować. Kiedy już jesteś na płatnym planie, jest on zarządzany za pośrednictwem App Store lub Google Play, a w aplikacji jest też ekran zarządzania subskrypcją. Możesz anulować w dowolnym momencie.
Kwestie techniczne
Ocena trafności to realna praca modelu LLM wykonywana na Twoim urządzeniu lub w prywatnej enklawie, nie na farmie serwerów czytającej Twój profil. Artykuły są analizowane partiami, z widocznym postępem. To koszt personalizacji chroniącej prywatność, który zauważalnie maleje na nowszych telefonach.
Na Twoim urządzeniu. Twój profil, dane osobowe, historia czytania i zapisane artykuły pozostają lokalnie. Serwery Mera nigdy ich nie otrzymują. To, co o Tobie przechowujemy, to adres e-mail do logowania, status Twojej subskrypcji i dzienny licznik tego, ile artykułów zostało przeanalizowanych dla Twojego konta: w ten sposób egzekwowany jest dzienny limit Twojego planu. Jeśli złożyłeś wniosek o odblokowanie po tym, jak zabezpieczenie czatu Cię oflagowało, transkrypcja, którą zdecydowałeś się załączyć, jest przechowywana do weryfikacji. Pełny obraz znajdziesz w pytaniu „Co przechowujecie na swoich serwerach?”.
Jeśli Twój telefon nie może uruchomić modelu lokalnie, analiza odbywa się wewnątrz zaufanego środowiska wykonawczego. Twoja aplikacja pobiera raport atestacji enklawy i szyfruje żądanie kluczem, który enklawa publikuje (wymiana kluczy X25519 z XChaCha20-Poly1305), dzięki czemu żądanie jest nieczytelne w trakcie przesyłania i nieczytelne dla nas, a wszystko zostaje wymazane zaraz po zakończeniu obliczeń. Mówiąc precyzyjnie o dzisiejszym ograniczeniu: aplikacja nie sprawdza jeszcze podpisu atestacji względem producenta sprzętu i nie odmawia kontynuacji, gdy taka weryfikacja zawiedzie. Więc obecnie ufasz Mera i operatorowi enklawy, a nie samemu krzemowi. Domknięcie tej luki, weryfikacja atestacji i odmowa działania w razie jej niepowodzenia (fail closed), jest w planach poniżej.
Powiązane z Twoim kontem: adres e-mail do logowania, status Twojej subskrypcji, dzienny licznik przeanalizowanych artykułów używany do egzekwowania limitu Twojego planu oraz zapisy rozliczeniowe, które sklepy z aplikacjami wysyłają nam, gdy Twoja subskrypcja się zmienia. Jeśli złożyłeś wniosek o odblokowanie po tym, jak zabezpieczenie czatu Cię oflagowało, transkrypcja, którą zdecydowałeś się załączyć, jest przechowywana do czasu, aż przejrzy ją człowiek. Dodajemy limit retencji i wyraźniejszy podgląd tego, co dokładnie zostaje załączone. Wysyłane przez Ciebie frazy tematyczne również są przechowywane, ale w pamięci podręcznej indeksowanej wyłącznie tekstem: bez identyfikatora użytkownika, wspólnej dla wszystkich czytelników, a każdy temat, o który nikt nie poprosił przez 14 dni, jest usuwany. Twój profil, dane osobowe i zachowania czytelnicze nigdy nie są do nas wysyłane ani przechowywane.
Przejrzystość i plany
Nie: Mera ma dostępny kod źródłowy (source-available), ale nie jest open source. Pełny kod źródłowy aplikacji jest publikowany, by każdy mógł go przeczytać, skompilować i zaudytować, ale licencja nie daje prawa do użytku produkcyjnego ani komercyjnego. Celowo dbamy o precyzję słów: „open source” ma konkretne znaczenie (licencję zatwierdzoną przez OSI, z wolnością użytkowania i redystrybucji), a Mera tego kryterium nie spełnia. Nazwanie się open source byłoby najtańszym możliwym twierdzeniem, jakie moglibyśmy złożyć, i właśnie dlatego tego nie robimy.
Celujemy w termin przed wrześniem 2026. To nie jest kwestia przełączenia repozytorium na publiczne: kod obsługujący Twoje dane i kod napędzający nasz pipeline informacyjny żyją dziś w jednej bazie kodu, a ich prawidłowe rozdzielenie to większość pracy. To, co budujemy, to nowa usługa: jedno repozytorium z czterema wdrażalnymi częściami, wszystkie z dostępnym kodem źródłowym: API, które odpytuje aplikacja, usługa uwierzytelniania obsługująca logowanie e-mailem, sesje i klucze podpisujące, przekaźnik wnioskowania szyfrowany end-to-end oraz proces w tle do powiadomień. Ta usługa stanie się jedyną rzeczą, z którą rozmawia aplikacja. Wszystko, co wie, kim jesteś, przenosi się do niej. Nasz backend newsowy pozostaje zamknięty i staje się czystą usługą artykułów, która otrzymuje frazy tematyczne bez jakiegokolwiek identyfikatora: bez ID użytkownika, bez sesji, bez ID urządzenia, bez adresu IP klienta. Będzie to wymuszane przez stałą listę dozwolonych pól wychodzących, z testem, który zepsuje build, jeśli ktoś kiedykolwiek coś do niej doda. Oba systemy będą działać na osobnych bazach danych, z osobnymi poświadczeniami i bez dostępu do bazy danych między systemami, więc zamknięta strona nie będzie mogła odczytać rekordu użytkownika nawet przez pomyłkę. Nic z tego jeszcze nie istnieje. To właśnie budujemy, i wolimy opisać to w czasie przyszłym, niż pozwolić Ci uznać, że jest już gotowe.
O to właśnie chodzi w takim podejściu, choć, żeby było jasne, to opisuje to, co budujemy, a nie coś, co możesz pobrać już dziś. Usługa z dostępnym kodem źródłowym będzie dostarczana z wymiennymi dostawcami: interfejsem dostawcy wiadomości z referencyjnym adapterem opartym na publicznym API wyszukiwania, dzięki czemu będziesz mógł uruchomić całą aplikację na własnych danych bez naszego pipeline'u, oraz interfejsem uprawnień, który domyślnie będzie nielimitowany, więc nie będziesz potrzebować konta rozliczeniowego, żeby spróbować. Dostaniesz działający, naprawdę prywatny czytnik wiadomości. Nie dostaniesz naszego wyszukiwania semantycznego, grupowania historii między językami ani nagłówków rankingowanych pod kątem zasięgu: to tam leży praca nad infrastrukturą i kosztami, i za to płaci subskrypcja. Uważamy, że to uczciwa granica: powinieneś móc zweryfikować, co dzieje się z Twoimi danymi, niekoniecznie odbudować produkt z naszego kodu.
Wolimy, żebyś usłyszał o nich od nas, niż sam je odkrył. Wnioskowanie w chmurze jest domyślne, a nie na urządzeniu: uruchomienie modelu na własnym telefonie to coś, co sam włączasz, i powinniśmy mówić o tym jaśniej niż dotąd, bo reszta naszych tekstów może sprawiać wrażenie, że jest odwrotnie. Backend nie jest jeszcze opublikowany, więc to, co dzieje się z Twoimi frazami tematycznymi, jest udokumentowane, ale nieczytelne. Aplikacja szyfruje żądania wnioskowania kluczem poświadczonym atestacją enklawy, ale jeszcze nie weryfikuje tej atestacji względem producenta sprzętu ani nie odmawia dalszego działania w razie niepowodzenia. Więc dzisiejszą kotwicą zaufania jesteśmy my plus operator enklawy, nie sam krzem. Nie publikujemy jeszcze reprodukowalnych buildów ani podpisanych sum kontrolnych wydań, więc możesz przeczytać nasz kod, ale nie możesz jeszcze udowodnić, że aplikacja na Twoim telefonie została z niego zbudowana. Nawet gdy backend będzie już publiczny, kod źródłowy nie może dowieść, jaki kod faktycznie uruchamia serwer. Nikt tego nie może, i wolimy to powiedzieć wprost, niż sugerować inaczej; planujemy raport przejrzystości, żeby przynajmniej nasze postępowanie wobec żądań prawnych było udokumentowane. Usunięcie konta nie usuwa jeszcze każdego śladu we wszystkich systemach za jednym razem. Niektóre okna retencji nie są jeszcze ograniczone czasowo, konkretnie zgłoszone transkrypcje wsparcia i dzienne liczniki użycia. Wzmacnianie odporności na prompt injection w treściach przetwarzanych przez AI trwa. A nasza opublikowana lista dostawców zewnętrznych była niekompletna i wymieniała procesory płatności, których faktycznie nie używamy. To zostało poprawione w tej aktualizacji.
Tylko w niektórych tematach i tylko w wąskim, dosłownym sensie. Gdy jedna z Twoich fraz tematycznych łączy nazwę miasta lub miejscowości z wyrazem przedmiotowym — „pogoda w Bhopal”, „imprezy jazzowe w Amsterdamie” — serwer wymaga, aby tekst samego artykułu faktycznie wspominał to miejsce, zanim będzie można go zwrócić dla tego tematu. To filtr słów kluczowych stosowany po wyrażeniu, dodany dlatego, że samo wyszukiwanie semantyczne nie potrafiło tego zrobić: dla zapytania łączącego miejsce i przedmiot wektory zakotwiczają się niemal całkowicie w wyrazie przedmiotowym, przy czym geografia przyczynia się co najwyżej około 0,03 do wyniku podobieństwa, więc artykuły o tym samym temacie z niepowiązanych miast niezawodnie przewyższały autentyczne lokalne. Limity mają większe znaczenie niż funkcja, więc tutaj są. Dotyczy to tylko tematów miast i miejscowości: temat, którego przedmiotem jest kraj lub kontynent — „polityka Holandii”, „prawo AI UE” — nigdy nie jest filtrowany w ten sposób, bo tam miejsce jest przedmiotem materiału i precyzyjne dopasowywanie miejsca wyrzuciłoby uzasadnione krajowe pokrycie. Samo dopasowanie to zwykły test podciągu bez względu na wielkość liter względem tytułu artykułu, opisu i oryginalnego tytułu w języku. Nie ma słownika i listy aliasów, więc temat, który mówi „Bombaj”, nie będzie pasować do artykułu, który mówi „Mumbai” — to znana luka, którą nie zamknęliśmy, a nie rozwiązany problem. I celowo otwiera się na bezpieczeństwo: gdzie sprawdzenie nie może być pewne — na przykład fraza, którą nie czytamy jako miejsce, lub artykuł bez tekstu do przeszukiwania — artykuł jest zachowywany zamiast usuwany. Nic z tego nie sprawia, że Twój kanał jest świadomy lokalizacji, i nic z tego nie wiąże się z tym, że serwer wie, gdzie jesteś. To filtr na słowa we frazie tematu. Brama czyta tylko frazę tematu, a rekordy tematu nie noszą pola lokalizacji i nie zawierają zapisu tego, który fakt je utworzył.
Po części nie powinieneś musieć. O to właśnie chodzi w całej powyższej pracy. Im więcej z tego możesz sprawdzić samodzielnie, tym mniej musisz wierzyć mi na słowo. Ale będę szczery co do tego, jak sprawy stoją: Mera jest budowana przez jedną osobę. Pełna przejrzystość jest moim celem i jeszcze do niego nie doszedłem. Luki wymienione powyżej są prawdziwe, opublikowałem je zamiast czekać, aż ktoś je wykryje, a moje zasoby są jakie są. Na razie uczciwa prośba brzmi: zaufaj, że domknę je szybko, nie że są już domknięte. Ta strona jest aktualizowana w miarę jak każda z nich zostaje załatwiona.
Wsparcie
Napisz do nas na contact@mera.news lub skorzystaj z opcji Zgłoś błąd w aplikacji.
Masz jeszcze pytanie? Napisz do nas na contact@mera.news. Chętnie pomożemy.